sobota, 18 maja 2013

Slow down a little bit!

Ten tydzień minął mi strasznie szybko. Nauka do zaliczeń, projekty i prezentacje pochłonęły mnie do tego stopnia, że stałam się swoistym robotem. Kładłam się spać o 23 i automatycznie budziłam o 5 z poczuciem, że mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. W mojej głowie powstawały długie listy, do których dopisywałam ciągle to nowe punkty, nie nadążając z realizacją tych istniejących. Nie było czasu na odpoczynek. Ba, nawet nie czułam potrzeby zwolnienia tempa. 
W piątek nadszedł krytyczny moment, w którym przejrzałam na oczy. Zauważyłam, że jestem jednym wielkim kłębkiem nerwów i odzwierciedleniem zestresowanego pracoholika. Zastanawiałam się  jak to możliwe, że osoba zdrowo się odżywiająca, dbająca codziennie o siebie i szanująca swoje ciało może robić sobie na taką krzywdę. Dziwne, prawda? Niestety, znowu dałam się zaciągnąć do wyścigu szczurów, który odbywa się codziennie. Być lepszym, pierwszym, najlepiej przygotowanym. Tylko jakim kosztem... 
Gdy zauważyłam swój błąd, od razu poczułam się psychicznie i fizycznie zmęczona, choć wcześniej wydawało mi się, że wszystko ze mną okej. W tym samym momencie wewnątrz mnie zrodziła się ogromna tęsknota za domem. Niewiele myśląc, wskoczyłam w pierwszy pociąg i pognałam w rodzinne strony. I choć tutaj też mam swoje obowiązki, oddaję się im z przyjemnością. Zbieram siły, aby od poniedziałku uderzyć z podwójną mocą. I nawet nie wzięłam ze sobą notatek! :-)








sukienka: h&m
marynarka: h&m
baleriny: allegro
okulary: Firmoo
kolczyki: katherine.pl

wtorek, 14 maja 2013

Fast, faster and the fastest

Ostatnio bardzo dużo się u mnie dzieje: nie dość, że zaczął się gorący okres na uczelni, to jeszcze w tygodniu brałam udział w warsztatach z autoprezentacji, a w weekend byłam na warsztatach z chórem w Świnoujściu. Jestem zakręcona (jak słoik :-)), ale nie mogę narzekać na nudę. Chyba lubię ten stan rzeczy.
A u Was jak mijają ciepłe, majowe dni?





\





kurtka: lokalny sklep
bluzka: h&m
spódnica: Mosqutio
rajstopy: E-lady
buty: Merg
okulary: allegro

poniedziałek, 6 maja 2013

I'm torn between new and old

Odkąd poszłam na studia, trwam w swoistym zawieszeniu pomiędzy dwoma miejscami: rodzinnym miasteczkiem i Szczecinem. I choć powroty do domu zdarzają mi się coraz rzadziej, nadal nie potrafię się jednoznacznie określić. 
Macie podobnie? Z jednej strony chcecie się zaaklimatyzować w nowym miejscu, z drugiej tęsknicie za starymi znajomościami. Pragniecie przeżyć coś nowego, ale miło wspominacie znane kąty. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że oba te światy wymagają naszej uwagi. Jeśli nie poświęcamy im czasu, zwyczajnie wypadamy z obiegu. Po prostu nie można jednocześnie trzymać się matczynej spódnicy i odkrywać świata.
Dla osoby takiej jak ja - która nie lubi robić czegokolwiek na pół gwizdka, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej. I pewnie lwia część komentujących stwierdzi, że powinnam skupić się na przyszłości i organizowaniu swojego życia w Szczecinie. Jak jednak można odpuścić sobie wieczorne rozmowy z rodzicami, zapomnieć o dobrych przyjaciołach, porzucić spokój rodzinnego miasta? Nie wyobrażam sobie tego. Jak więc sobie poradzić z uczuciem rozdarcia? Chyba najlepszym wyjściem jest dać się sklonować ;-)








płaszczyk: h&m
koszula: Be Beau (sh)
spódniczka: Dunnes Stores
buty: Merg
okulary: allergo (Born 86')
torebka: Kicz Collection

piątek, 3 maja 2013

Eight days

Wciągnęłam się w wir nauki, opracowywania notatek, pisania listów motywacyjnych i zapisywania się na szkolenia. W końcu nie można rzucać słów na wiatr - jeśli ma mi się wszystko udać, to trzeba włożyć trochę wysiłku!
A żebyście nie myśleli, że totalnie ześwirowałam to tak - też odpoczywam. Przedwczoraj niemalże cały dzień spędziłam na łódce na środku jeziora, wygrzewając kości w promieniach słońca. Wczoraj byłam na długim spacerze, a raczej marszobiegu (nordic walking). Lepszej majówki sobie wymarzyć nie mogłam. A wy jak spędzacie długi weekend? Mam nadzieję, że najdłuższa w mojej blogowej kadencji przerwa dzięki mojej czczej paplaninie przemknie niezauważona. 










sukienka: Survival (sh)
sweterek: h&m
torebka: X-MODA
buty: Style Up
okulary: allegro (Born86')